W małych miejscowościach wiele osób zna się nawzajem. To może być piękne, ale czasami sprawia też, że trudniej mówić o swoich problemach.
Możemy obawiać się, że ktoś nas oceni, że informacja o naszych trudnościach szybko się rozejdzie albo że zostaniemy uznani za osoby, które „nie radzą sobie w życiu”. Dlatego wiele osób przez długi czas milczy i próbuje samodzielnie radzić sobie z tym, co je przerasta.
Tymczasem proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości. Każdy może znaleźć się w sytuacji, w której potrzebuje wsparcia, rozmowy lub zwyczajnej obecności drugiego człowieka.

